…jak Czerwony Koliber

Nadszedł czas na poznanie Katarzyny Owsiannej, która pomaga innym skutecznie prezentować się światu i oswajać ich tremę przed wystąpieniami, ale także ciekawej tego świata i ciągle szukającej nowych dróg, którymi warto iść.

Nasza bohaterka jest szczęśliwą mężatką i mamą dwójki urwisów w wieku 6 i 3 lat. Jej celem jest skuteczne połączenie trzech rzeczy: życia zawodowego, życia rodzinnego i osobistych pasji. Kiedy będzie wiedziała, że osiągnęła swój cel? Kiedy będzie to sprawnie godziła mając na wszystko czas i energię. Czy udaje się to już teraz? Zaraz się przekonamy.

Kasia O
Kasia pomaga skutecznie prezentować się światu i oswajać tremę przed wystąpieniami, a komu dokładnie i dlaczego to robi? Kasia pomaga wszystkim tym kobietom, które mają coś do przekazania, ale nie wiedzą jak to zrobić, albo tremują się na tyle mocno, że „siedzą w szafie” zamiast wyjść do ludzi.

„We wszystkich miejscach, w których pracowałam do tej pory byłam odpowiedzialna m.in. za skuteczną prezentację produktów, nowych pomysłów i idei, a także za szkolenia, pomimo tego, że z natury byłam zawsze nieśmiała i mało pewna siebie. Jeżeli nie zawsze, to bardzo często byłam właśnie taką Kasią »siedzącą w szafie«. Jeszcze kilka lat temu miałam duży problem z mówieniem do innych. Bardzo się stresowałam i kosztowało mnie to dużo wysiłku. Kiedy miałam powiedzieć coś na forum moje ciało ogarniał stres – robiło mi się gorąco, serce waliło jak oszalałe, w głowie pojawiała się nieprzyjemna pustka, czułam jak dłonie robią się strasznie zimne, a w ustach mi po prostu zasycha. Bardzo przeszkadzało mi to nie tylko w życiu zawodowym, w którym musiałam prowadzić szkolenia i prezentacje, ale także na co dzień na spotkaniach towarzyskich, kiedy trzeba było się odezwać i zapytać np.: »Kto kawa, a kto herbata?« na przyjęciu.” – wyznaje.

Kobieta, którą spotkamy dziś to zupełnie inna osoba. Jak to się stało? Założycielka Czerwonego Kolibra postanowiła pracować nad oswajaniem własnej tremy. Z dużym zaangażowaniem uczyła się nie tylko technik autoprezentacyjnych, ale także poznała skuteczne techniki pozwalające opanować stres przed wystąpieniami. Zdobyła rozległą wiedzę i umiejętności z obu tych dziedzin. Dodatkowo zainteresowała się nagrywaniem video do Internetu. Tej właśnie techniki używa w pracy z uczestniczkami swoich kursów.

Listopad 2016 to dla Kasi przełom. Ktoś nazwałby to nawet małym trzęsieniem ziemi, ale najważniejsze w tej historii jest to, do jakich wniosków doszła i co wtedy zrobiła nasza bohaterka.  Moment nie był wesoły, ale wiedziała, że jest to czas na zmiany w jej życiu. Zrobiła remanent swojej osoby i sytuacji w jakiej akurat była. Spisała sobie na kartce, co lubi robić, w czym jest dobra, a także jakie są jej mocne cechy, które widzą u niej inni. Ruszyła w tym kierunku. Ustaliła sobie też cel nadrzędny: „Chcę łączyć moje życie zawodowe z rodzinnym, tak żebym miała czas i energię na jedno i drugie.” Marzyło się jej, aby nie tylko pracować w tym, co lubi i w czym jest dobra, ale żeby nie było to kosztem bliskich jej osób. Chce, żeby praca była dla niej, a nie ona dla pracy.

Kasia O 2

Dość długo szukałam czegoś, co będzie mnie pociągać na tyle, że będę chciała poświęcić na to mój cenny czas, energię, której przecież mam tylko 100% i ani grama więcej, a do tego będzie spójne z moim celem głównym. Aż wpadłam na pomysł szkoły autoprezentacji dla nieśmiałych, którą mogę prowadzić on-line. Swój projekt nazwałam Czerwony Koliber. Domyślacie się dlaczego? Koliberki, to najmniejsze ptaki świata. Ciężko pracują, machając ciągle swoimi drobnymi skrzydełkami, a przy tym są bardzo piękne, ale są takie malutkie, że to ich piękno nie jest nawet zauważone.  Trzeba wielkiego wysiłku, żeby dostrzec coś więcej niż tylko mały, niezidentyfikowany obiekt latający. Podobnie jest z kobietami, które są dla mnie takimi koliberkami – piękne, ciekawe, ale niezauważane. Kolor czerwony symbolizuje z kolei bycie widocznym. Chcę, aby kobiety, jeżeli tylko chcą, były bardziej widoczne z ich autentycznym pięknem i wartością, którą są samą w sobie.

Twórczyni autorskiego programu, o wszystko mówiącej nazwie Antytrema, doskonale rozumie jakie mechanizmy działają kiedy dopada nas stres przed wystąpieniami i wie jak skutecznie go oswajać. Nadszedł teraz czas kiedy zdobytą wiedzą i umiejętnościami może dzielić się z innymi kobietami, które tego potrzebują!

„Spotykam mnóstwo kobiet, które mają wiele ciekawych rzeczy do powiedzenia, ale hamuje je  strach przed mówieniem do innych, albo negatywne przekonania o samej sobie. Pomagam im, bo wiem, że kiedy ciągle drżą na samą myśl o odezwaniu się do innych, to bardzo utrudnia życie, a przecież można to zmienić, a ja jestem tego żywym przykładem! W Czerwonym Kolibrze zachęcam do rozwoju umiejętności autoprezentacyjnych, a także do poznania skutecznych metod pracy z tremą. W zaangażowany sposób towarzyszę dziewczynom w procesie zmiany, bo wiem jak ważne jest wsparcie. Cieszy mnie, kiedy obserwuję jak moje podopieczne rozwijają skrzydła i od wycofanej, przestraszonej często kobiety stają się pewnymi siebie i zaczynają ze swobodą mówić do innych, także przed kamerą.” – tłumaczy.

Kasia O 3
Kasia podczas pokazu mody od Midori Śrem. Autor zdjęcia FikuMiku.

Na co dzień Katarzyna robi wiele rzeczy, ale wszystkie są wynikiem pójścia za jej wewnętrznym głosem. Od jakiegoś czasu wyznaje zasadę WOW – czyli coś musi być „wow” aby poświeciła temu swoją uwagę i swój czas, albo zostawia to.

A zatem jak to się wszystko zaczęło? Pomysł na stworzenie szkoły prezentacji był z naszą bohaterką od jakiegoś czasu, ale nie miała odwagi, żeby z nim działać. Dostawała sygnały od znajomych, że potrafi zrobić ciekawe prezentacje, że dobrze się jej słucha, ale także że ma łatwość w uczeniu innych. Wiedziała też, że uwielbia uczyć i wspierać innych, a dokładnie kobiety. Jednak myślała sobie: „Może kiedyś  stworzę szkołę prezentacji, teraz jeszcze nie, bo muszę jeszcze więcej wiedzieć, więcej umieć i przecież często dopada mnie też trema…” Cały czas miała wrażenie, że nie jest jeszcze wystarczająco dobra. Nie jest Magdą Mołek, czy Dorotą Wellman. Sama jeszcze boryka się z różnymi myślami na swój temat, kiedy ma coś do kogoś mówić, ale z drugiej strony to właśnie jej siła!

Wiem, co przeżywają moje kursantki, bo sama tego doświadczałam i czasami jeszcze doświadczam. Chcę pokazać dziewczynom, że można prezentować się światu taką jaką się jest i to jest ok. Że to normalne, że czujemy tremę, ale że można ją oswoić i pokazuję im jak to zrobić. Pracując z kobietami takimi jak ja przekonałam się, że mam moc pomagania im w »wychodzeniu z szafy« i to mnie bardzo cieszy. Nie wyobrażacie sobie nawet jaką sprawia mi przyjemność, kiedy widzę jak moja z początku nieśmiała kursantka otwiera się i rozkwita na moich oczach, jak staje się pewniejsza siebie i widać, że nagrywanie wideo ze sobą w roli głównej sprawia jej przyjemność!  Jest tak wiele pięknych, mądrych kobiet, które przez to, że są niepewne siebie, nie dzielą się ze światem tym, co mają ciekawego do powiedzenia, a przecież są to bardzo wartościowe rzeczy. Szkoda, żeby świat o nich nie słyszał” – wyjaśnia Kasia.

Kasia O 1
Kasia podczas swojego kursu Antytrema.

Zastanawiacie się czy na drodze specjalistki od tego, jak oswoić tremę pojawiały się jakieś trudności i jak sobie z nimi radziła jeśli takie były? Odpowiada: „Nie jestem jeszcze znana i dopiero co sama »wyszłam z szafy« i pojawiłam się w Internecie. Dlatego pomimo tego, że dostaję sygnały, że to, co robię ma sens i jest po prostu wartościowe – mało osób jeszcze o tym wie. Zdaję sobie sprawę, że to normalne na początku drogi. Stawiam więc na czas, konsekwentne działanie i wsparcie innych przedsiębiorczych kobiet, które tak jak ja, wierzą w to, co robię i chętnie przekazują dalej informacje o moim projekcie. Ich dobre słowo daje mi ogromnego kopa do działania. Czasami przychodzą chwile zwątpienia, czy dam radę? Czy na pewno się spodoba? Kiedy jednak słyszę słowa uznania od moich kursantek to rosną mi skrzydła. Kiedy mam słabszy dzień mam też grono dziewczyn, które powiedzą dobre słowo. Takie wsparcie bardzo dużo mi daje.” Już nie raz wspominaliśmy, że wsparcie z otoczenia jest bardzo pomocne w osiąganiu celów i przezwyciężaniu wszelkich przeciwności losu!

Co pomogło autorce Czerwonego Kolibra osiągnąć swoje cele? Na pewno chęć rozwoju i wiara w to, że można się zmienić w kierunku, w którym chce się zmienić. Uświadomienie sobie, że ma się wpływ na samą siebie i jest się odpowiedzialną za to, co się robi i dokąd się idzie. Ta odważna kobieta wyznaje zasadę, że nawet najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego kroku i warto ten krok zrobić. Według niej warto działać, bo bez tego nic się samo nie zadzieje, a jak zadzieje się samo, to nie koniecznie tak jakbyśmy sobie tego życzyli! Ponadto w osiąganiu celów pomaga jej empatia i wrażliwość. Kasia przyznaje, że kiedyś przeklinała te cechy charakteru, jednak teraz wie, że to cudowny dar, bo świetnie wyczuwa swoje podopieczne i jest jej łatwiej im pomóc. Obdarza swoje podopieczne nie tylko uwagą, ale także pełnym szacunkiem do tego, co akurat przeżywają i myślą. Sama kiedyś była w podobnym miejscu, w którym znajdują się jej kursantki, dlatego właśnie jest w stanie tak skutecznie im pomóc.

Kasia O —4
Kasia jako współorganizatorka Tedx Poznan. Spotkanie zespołu w firmie szkoleniowej Train Brain. Spotkanie z założycielką Rozwijalni Kobiet.

To jednak nie wszystko! Jakie są dalsze plany twórczyni Czerwonego Kolibra? „Czuję, że to dopiero początek. Mam cel, do którego dążę, a sama droga jest ciekawa. Poznałam cudowne kobiety, które inspirują mnie i dają energię do działania każdego dnia! Czuję, że to co robię ma sens. Widzę jak dziewczyny się rozwijają i pomaganie im utwierdza mnie w przekonaniu, że idę w dobrym kierunku. Marzy mi się VLOG i blog, w którym będę mogła dzielić się moją wiedzą, a ponieważ kocham kontakt z ludźmi w przyszłości chciałabym także robić kursy w realu.” – wyznaje.

A teraz specjalnie dla Was od Kasi kilka wskazówek odnośnie oswajania tremy:
„1. Zacząć ją obserwować, dobrze się jej przyjrzeć i zaakceptować, że jest z nami. To naprawdę normalne, że jest. 🙂 Zamiast walczyć, zaprzyjaźnić się z nią.
2. Korzystać z metody małych kroczków. Stawiać sobie malutkie cele, które są prawie niezauważalne…a potem…Ćwiczyć, ćwiczyć i ćwiczyć. 🙂

3. Znaleźć życzliwą osobę, która będzie dla nas wsparciem w naszej drodze oswajania tremy!”

Koniecznie zajrzyjcie na https://www.facebook.com/pg/czerwonykoliber/ oraz http://www.czerwonykoliber.pl/. Tam pozyskacie jeszcze więcej informacji, a być może skusicie się też na jakiś kurs z kolejną grupą Antytremy?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s