Kreatorka wizerunku…

Poznajcie Basię Józefiak, która nie lubi jak inni zwracają się do niej – Barbara, gdyż brzmi to bardzo poważnie. Kim jest Basia? To stylistka, personal shopperka, doradca wizerunku i właścicielka marki Twoja PeSa.

Twoja pesa

„Zajmuję się doradzaniem ludziom, jak dobrze się ubrać. Każdy z nas miewa czasem dylematy: co dziś założyć, czy w tym będzie mi dobrze, czy ta sukienka będzie odpowiednia na tę okazję, co wybrać by wyglądać tak, jak chcę by mnie postrzegali w pracy… Pomagam porządkując szafy, doradzając w trakcie wspólnych zakupów, analizując sylwetki i typy kolorystyczne podczas warsztatów oraz ucząc zasad dress code’u podczas szkoleń. To nie wszystko czym się zajmuję, ale to zdecydowanie największa część mojej pracy.” – mówi. Oprócz tego Basia pracuje przy sesjach zdjęciowych, pokazach mody oraz współpracuje z mediami w roli eksperta!

Co ciekawe nie zajmuje się tym od zawsze, ale kwestie ubioru interesowały ją już od dziecka. Zanim rozpoczęła rozwijanie marki, nastał czas popularności blogów. Napotkała blog O modzie subiektywnie prowadzony do dziś przez Harel, czyli Ewę Kowalewską-Kondrat. Od tamtego czasu zapragnęła stworzyć własny blog, który podobnie jak jej, nie będzie zbiorem zdjęć stylizacji, a tekstów na temat mody. „Początkowo nikomu z moich bliskich o nim nie powiedziałam, bo nikt z nich nie interesował się tym tematem i chyba miałam obawy, jak zareagują 😉. Prowadziłam ten blog przez kilka lat. To on ośmielił mnie, by zajrzeć do środowiska mody od środka i zapoznać się z ludźmi, którzy na co dzień zajmowali się pracą w tej branży.” – przyznaje.

Twoja pesa 1

Kiedy zatem powstał pomysł założenia własnej firmy? Basia zaczęła się tym zajmować, gdy dowiedziała się, że istnieje coś takiego, jak personal shopping. Wówczas pracowała na etacie w urzędzie, który był dla niej bardzo nudny.  Spotkała się z personal shoppingiem chyba po raz pierwszy i od samego początku ją to zafascynowało :). To był  po prostu strzał w 10! Zaczęła drążyć temat i  dość szybko uznała, że musi tego spróbować! Od tamtej chwili małymi kroczkami, pracując wciąż w urzędzie, zaczęła się szkolić i rozwijać własną markę – Twoja PeSa! Nasza bohaterka nie jest pewna, czy gdyby wówczas lubiła swoją pracę, poszłaby tak ochoczo w coś innego. To przez mało satysfakcjonujące życie zawodowe było jej znacznie łatwiej podjąć tak odważny krok!

Jak się pewnie domyślacie, na drodze Basi pojawiały się pewne trudności. Jakie? Wyjaśnia: „Trudności polegały  przede wszystkim na nieznajomości branży, braku doświadczenia w prowadzeniu własnej firmy i właściwie znikomym budżecie na start. Na szczęście jednak należę do grona osób,  które gdy się czymś zachwycą, muszą tego spróbować i trudności nie są pierwszoplanowe. Z perspektywy czasu widzę, że układałam sobie plany, rozpisywałam jak dojść do pewnych elementów, które wydawały mi się niezbędne, by pójść o krok dalej i działałam! Kroczek po kroczku, przez pierwszy czas pracując właściwie na 2 etaty, bo nie mogłam pozwolić sobie na rzucenie poprzedniej pracy, a początkowo marka nie przynosiła dużych zysków. Przychodziłam więc z pracy do domu, jadłam obiad i siadałam do komputera, by pracować i uczyć się albo jechałam do klientów.”

Twoja pesa 4

Co pomogło Basi osiągnąć zamierzone cele? Po pierwsze kompletna „szajba” na punkcie tego, co bardzo chciała robić. Po drugie wiara, że na pewno może się tym zajmować, jeśli znajdzie sposób utrzymania się na rynku. Po trzecie wsparcie jej partnera, który nie wątpił nigdy, nawet jeśli jej się to zdarzało.

„Na pewno fantastycznym doświadczeniem, które bardzo pomogło mi w planowaniu kolejnych działań, było granie przez blisko 8 lat w kwartecie smyczkowym. Kończąc szkołę muzyczną II stopnia w klasie skrzypiec razem z koleżankami założyłyśmy kwartet. Wymagało to stworzenia wszystkiego od podstaw. Na początku była nazwa, logo, wizytówki i strona internetowa, potem wszystkie kwestie techniczne związane z umowami, działaniem strony i jej utrzymaniem, a na końcu promocja i znajdowanie odbiorców. To ogromna lekcja, której odrobienie przyniosło efekty, gdy rozpoczynałam działania z marką Twoja PeSa.” – dodaje.

Twoja pesa 2

Dla Basi każdy klient jest bardzo ważny. Podchodzi do swojej pracy bardzo empatycznie, co czasem też bywa przekleństwem. Generalnie jednak stara się wykorzystywać tę cechę po to, by w pełni odpowiedzieć na potrzeby klienta, czytając czasem między wierszami :).

Nasza bohaterka osiągnęła naprawdę dużo, sama jednak mówi, że jej największym sukcesem jest zmiana sposobu myślenia. „W jakimś momencie zdałam sobie sprawę z tego, że siedzenie 8 godzin w pracy nie musi być jedynym sposobem na życie. Nie jest to łatwe, gdy wyrastało się w rodzinie, w której właściwie prawie wszyscy byli na etatach. Okazało się, że można inaczej! Wiązało się to również ze zmianą mentalną dotyczącą zarobków. Skończyły się czasy, w których pensja wpływała regularnie na konto i trzeba było oswoić się z tym, że nie wiadomo jak będzie wyglądało na przykład kolejne półrocze.  To bardzo trudne lekcje, ale nie cofnęłabym decyzji o całkowitej zmianie zawodu, która de facto wpływa na moją codzienność.” – tłumaczy.

Jeszcze niedawno w planach Basi były warsztaty na jednej z najlepszych na świecie uczelni modowych Central Saint Martin w Londynie. Ten element był na jej liście marzeń od dawna, a dziś może pochwalić się jego realizacją, czego serdecznie jej gratulujemy! Ta ambitna i pełna pomysłów kobieta nie przestaje się uczyć. Po wakacjach rusza z nowym projektem dla kobiet biznesu, który zapowiadany na wiosnę tego roku, musiał jeszcze odrobinę poczekać. Ponadto zamierza wciąż rozwijać swój Projekt Metamorfoza, który w tej chwili tworzy wspólnie z Kasią Pihan i Olą Muszyńską-Aszyk. Wymyśliła kiedyś, że chciałaby przeprowadzać metamorfozy poznanianek niekomercyjnie. Brak wynagrodzeń w projekcie przez długi czas nie pozwalał jej znaleźć ludzi do współpracy. Kasia i Ola okazały się być idealnymi współpracowniczkami. Dziewczyny ufają sobie i w tej chwili rozwijają projekt już razem! To wspaniała wiadomość dla niejednej poznanianki!

Twoja pesa 3

Do osób, które chciałyby zadbać o swój wizerunek kieruje słowa: „Zapytaj siebie jak chcesz być widziana/y i czy to, co nosisz na co dzień lub do pracy jest odzwierciedleniem tego wybranego przez Ciebie komunikatu? W pędzie codziennego życia zapominamy o tym, by czasem zadawać sobie takie pytania i potem dokonywać zmian, które mogą być cenne nie tylko z punktu widzenia samego stroju. Dbając o to, by oglądać siebie w lustrze ubraną/ym tak jak by się chciało, podnosimy swoją samoocenę i zaczynamy być odpowiednio postrzegani przez otoczenie. To jest rodzaj mocy, która pozwala zdziałać cuda i ma wpływ na wiele innych sfer naszego życia. Trzymam kciuki za każdą osobę, która przeczyta te słowa i zechce wziąć sprawy w swoje ręce!”

Więcej o Basi i jej marce znajdziecie na https://www.facebook.com/TwojaPeSa/, http://twojapesa.pl/ i https://www.instagram.com/twoja_pesa/. Zachęcamy Was także do zajrzenia na https://www.facebook.com/projektmetamorfozapoznan/! Zmotywowani do zrobienia porządków w swoich szafach? A może przydałaby się Wam pomoc Basi?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s